Co możemy zrobić dla naszej skóry...?

Witajcie!

Gładka, aż lśniąca od zdrowia cera to najcenniejszy, naturalny wabik, jaki dostałyśmy od Matki Natury. Szanujmy ją i pielęgnujmy, a dłużej będzie wyglądała młodo.

Kiedy, mimo twoich starań, wciąż nie jest z nią najlepiej, najpewniej coś robisz źle.

Chciałam przedstawić 10 możliwych przyczyn, które możesz wyeliminować praktycznie natychmiast.

Piękna skóra jest w zasięgu ręki!


Dotykanie twarzy i wyciskanie pryszczy albo zaskórników

Każda z nas mimowolnie dotyka swojej twarzy, nawet kilka razy na minutę! Jeśli w tym samym czasie używasz klawiatury, sięgasz po telefon, albo poruszasz się po mieście komunikacją miejską, wyobraź sobie, ile bakterii przenosisz na skórę.

Wyciskanie pryszczy i zaskórników jest jeszcze szkodliwsze, ponieważ sprawia, że każdy, nawet najdrobniejszy stan zapalny, zostaje podrażniony i goi się dłużej. Wyprysk, którego nie usuwasz agresywnie, a jedynie traktujesz właściwymi produktami złuszczającymi (np. żelem z nadtlenkiem benzoilu), utrzymuje się na skórze maksymanie 5-6 dni. Po próbie wyciskania, ślady mogą zostać z tobą na zawsze.


Ciągłe oblizywanie ust

Wieczne oblizywanie ust może przyjmować formę uporczywego nawyku,  z którego ciężko się wyzwolić. A ślina, w której skład wchodzą między innymi kwasy dokonujące wstępnego trawienia już w jamie ustnej, podrażnia delikatny nabłonek warg.


Podobnie działają zawarte w niej bakterie, które po każdym oblizaniu ust, kumulują się na powierzchni skóry, a stamtąd przechodzą np. na pomadkę. Ciągłą potrzebę zgryzania nabłonka możesz zredukować, regularnie go scierając. Miękką szczoteczkę do zębów wyrzuć jednak do kosza, a zamiast niej stosuj po prostu gąbkę kąpielową.


Aplikowanie tylko jednej warstwy kremu z filtrem


Oto dlaczego za każdym razem na wakacjach, mimo smarowania ciała kremem z wysokim filtrem, i tak ostatecznie kończysz poparzona słońcem. Chodzi o to, że jednorazowe nałożenie preparatu blokującego promieniowanie UV nie wystarczy. By osiągnąć właściwy poziom ochrony, należy go aplikować na pół godziny przed wyjściem z hotelu, a następnie co dwie godziny przez cały dzień - tylko w ten sposób osiągniesz właściwy poziom ochrony.


Ignorowanie zmian zachodzących w skórze

Po pierwsze wiek: być może wciąż, mimo że masz 25 lat lub więcej, traktujesz swoją skórę jak cerę nastolatki i w drogerii biegniesz prosto do regału z kosmetykami przeciwtrądzikowymi. Prawodpodobnie problem wyprysków już od dawna cię nie dotyczy, więc poważnie rozważ zmianę kosmetycznej gamy na nawilżająco-przeciwstarzeniową.
Po drugie pora roku: Zima i lato wymagają innej pielęgnacji. Kiedy temperatury spadają poniżej zera, sięgaj po kremy ochronne, latem natomiast ograniczaj ilość stosowanych produktów do minimum i nigdy nie zapominaj o wysokim filtrze.
Po trzecie stany zapalne: Kiedy zauważysz pojedynczy wyprysk, działaj tak, jakby za chwilę miały pojawić się kolejne. Jeśli na czole wyskakuje jedna krostka, najpewniej obszar stanu zapalnego pod skórą jest dużo większy, więc działaj na szerszej płaszczyźnie.


Zbyt częste peelingi


Czy wiesz, że złuszczanie można przedawkować? Między kolejnymi peelingami skóra powinna mieć szansę regeneracji. Jeśli nie dasz jej chwili na odbudowę, tylko wykonasz kolejne złuszczanie chemiczne lub ścieranie mechaniczne, możesz być pewna, że w niedalekiej przyszłości doprowadzisz cerę do stanu... podrażnionej ruiny. Nie powiemy ci, jak często masz robić peeling - chodzi o to, byś wsłuchała się w potrzeby swojej skóry. Być może co drugi dzień, być może raz lub dwa razy w tygodniu....


Nakładanie kosmetyków na skórę w niewłaściwej kolejności


Zawsze aplikuj produkty na skórę od tego o najrzadszej konsystencji do tego o najbogatszej formule. W przeciwnym razie ten delikatny, płynny specyfik, nie przedrze się przez powłokę stworzoną na powierzchni skóry przez inne, bardziej gęste lub tłuste produkty. Zaczynaj zatem od toniku, następnie sięgaj po lekkie serum, lotion lub krem. Na samym końcu nakładaj produkty, które stosujesz tylko na wybrane partie skórt twarzy, np. pod oczy.


Spanie w makijażu


Wiesz, że to działa na skórę fatalnie, a mimo to czasami ulegasz swojemu lenistwu i padasz nieprzytomna na łóżko, wmawiając sobie, że przecież nic się nie stanie. Zaśnięcie po imprezie z resztkami podkładu wymieszanego z kurzem, potem i sebum to tak jakbyś położyła się do łóżka w masce złożonej z tłuszczu, wolnych rodników i niszczących komórki utleniaczy.

Musisz pamiętać, że pory które raz się rozciągną do rozmiarów XXL (a tak będzie jeśli zapchasz je na całą noc), mogą już nigdy się trwale nie ściągnąć. Trzymaj w szafce nocnej paczkę chusteczek do demakijażu by, już leżąc w łóżku, po prostu zetrzeć make-up i... spać smacznie!


Zwlekanie z zakupem pierwszego kremu przeciwzmarszczkowego

Skóra starzeje się od chwili narodzin, więc tuż po 20 urodzinach retinol powinien stać się twoim najlepszym przyjacielem. Chodzi o to, by starzeniu zapobiegać, a nie tylko usuwać / maskować skutki upływu czasu. Rano zawsze (naprawdę każdego dnia) nakładaj krem z filtrem, a na noc sięgaj po produkty z retinolem, który złuszcza, oczyszcza pory i podkręca produkcję kolegenu.


Nie dbasz o ciało tak jak o skórę twarzy

Znasz skrót YFOB, czyli Young Face / Old Body. Sugestywne, prawda? YFOB jest efektem pieczołowitej dbałości o skórę twarzy (i może szyi), ale zapominania o konieczności pielęgnacji całego ciała, które również się starzeje.

Regularne peelingi, balsamy nawilżające i kremy z filtrem to podstawa, którą od czasu do czasu warto uzupełnić np. zabiegami pielęgnacyjnymi na szyję i dekolt oraz masażami w salonie. Nie zapominaj także, że najlepszym kosmetykiem, który można aplikować na skórę całego ciała nawet codziennie jest... sport!


Porzucasz kosmetyki zbyt szybko, kiedy nie widzisz rezultatów

Nie oczekuj efektów, które widzisz na reklamowych zdjęciach. Nie licz także na spektakularną poprawę stanu skóry po tygodniu (albo nawet miesiącu!) stosowania danego produktu. Niektóre zaawansowane kremy potrzebują aż trzech miesięcy, by faktycznie wpłynąć na kondycję skóry albo wykładzić istniejące już zmarszczki. Nie poddawaj się przedwcześnie!




Powodzenia Beauties!! ;) Dbajmy o siebie właściwie ;)



Pozdrawiam słoooonecznie,
Beauty4u ;) :*


Słodka jagodzianka - nails

Słodka jagodzianka - nails

Hallo!! ;) 

Witajcie Beauties w niedzielne popołudnie ;)

Dziś chciałam Wam pokazać moje nowe paznokcie hybrydowe.
W pastelowych odcieniach fioletu, czyli moje dwie ulubione cechy ;)

Jaśniutki fiolet, oryginalnie zwany ' Słodka jagodzianka' z firmy Mistero Milano dodatkowo wzbogacony jeszcze drobniutkimi mieniącymi sie nieziemsko perełkami gości tym razem na moich paznokciach ;]

Przyozdabia moje dłonie...;)

Sami zobaczcie jak się prezentuje...








Paznokiec na serdeczym palcu i kciuku ozdobiłam dodatkowo delikatnym kwiatuszkiem ;)


Co sądzicie? 

Czy Wam się podoba?



Pozdrowienia,
Beauty4u ;) :*
Sweet pink - nails

Sweet pink - nails

Wiitam ;)

Dzisiaj Wam pokaże paznokcie! A tak dla odmiany ;)

A z racji tego, iż różowo mi w tym miesiącu to są RÓŻOWE :D

Paznokcie są hybrydowe, pierwszy raz robiłam sama sobie hybrydy... Strasznie długo się do tego zabierałam :P Ale w końcu doszło do skutku heh heh ;) I są ;)

 Popatrzcie ... tak wyglądają:



Co myślicie?  

Ahh może ktoś chciałby wiedzieć... Lakierów hybrydowych użyłam z firmy Mistero Milano.

Co mogę powiedzieć? Polubiłam tą firmę, jak widać paznokcie ładnie się błyszczą przez długi czas co też jest bynajmniej jak dla mnie ważnym elementem ;) ładnie się trzymają, chodzi mi tutaj o długość ich 'żywotność', ładnie się rozprowadzają na paznokciu, fajna konsystencja, w sam raz myślę, nie spływają, nie są zbyt rzadkie, nie za gęste. Mają duuużą gamę kolorów do wyboru i promocje też są jak dla nas szarych ludzików wielkim plusem heh heh ;) 

Także nic tylko polecać ;)



Wstawie tutaj jeszcze zdjęcia z codzienności, na których również zdziebko widać paznokcie ;)



Taka codzienna ja ;)

I jak Wam się widzą?

Dobrej nocy Wam życzę Beauties! :*


Pozdrawiam,
Beauty4u ;)


Cute Pink - makeup

Cute Pink - makeup

Witajcie!

Dzisiaj trochę słodkości na blogu ;)
Nie chodzi mi tutaj o słodycze, po prostu chciałam Wam Beauties przedstawić makijaż.

Makijaż -  propozycja, może kogoś zainspiruje na nadchodzące wielkimi krokami święto miłości.. czyli Walentynki ;)

Wydaje mi się, iż makijaż jest słodki, różooowy,  stąd stwierdzenie 'słodkości na blogu'... same zobaczcie ;)







Oko w przybliżeniu :



Tradycyjnie o serduszka proszę <3 ----> tuuutaj ;)



A jak u Was z przygotowaniami?  Planujecie coś na Walentynki? 

Podzielcie się swoimi pomysłami ;) Chętnie poczytam ;)




A na koniec chciałam Wam jeszcze przesłać słodkiego .... 




Słodkie pozdrowienia,
Beauty4u :*



Million Lashes - makeup

Million Lashes - makeup

Witajcie!


A to niespodziankę mam dla Was ;)

Kawałek czasu znalazłam by dodać zaległe zdjęcia makijażu Million Lashes :]

Makijaż ten również mogliście zobaczyć ' na żywo' w filmiku jaki dodałam na YT, w którym to opowiadałam o nowym dla mnie w tamtym czasie tuszu do rzęs Million Lashes So Couture.

Do zobaczenia tutaj -----> Million Lashes So Couture ;):):):) 

A teraz już zapraszam do zdjęć ;)







Oko w przybliżeniu :



Tradycyjnie proszę o głosy w postaci serduszek o -----> tutaj ;)

Za które dziękuję bardzo mocno ;)



Dziś poniedziałek także chciałam życzyć miłego poniedziałku jak i reszty tygodnia ;)

Pozdrawiam ciepło,
Beauty4u ;)


Happy New Year!! :]

Happy New Year!! :]

Witajcie kochani!

Wiem wiem... trochę spóźniony ten mój noworoczny post... :D
No! Impreza się skończyła to i czasu trochę na obowiązki trzeba znaleźć iiii coś naskrobać ;)

Także...

Niech taneczny lekki krok, 
będzie z Wami cały rok. 
Niech prowadzi Was bez stresu, 
od sukcesu do sukcesu!

Szczęśliwego Nowego Roku!
Happy New Year!








A jak Wasza Sylwestrowa zabawa? Poszaleliście? Odpowiednio?

Jakieś ambitne postanowienia noworoczne są?

Pozdrawiam,
Beauty4u :*